-

Vester

Komentarze użytkownika

@Potencjał intelektualny czyli Tytus, Romek i A'tomek idą na włam (20 stycznia 2018 09:49)

Nie mogę znaleźć owej apple'owej wersji pięcioksięgu archeo. Czy komuś się udało?

Vester
20 stycznia 2018 12:10


@O tym jak George Soros i Richard Branson tym razem będą bronić "biednych i pokrzywdzonych" ćpunów i o pewnej "drobnej" ważnej różnicy między marihuaną a alkoholem (11 stycznia 2018 11:36)

Wybacz, Szanowny Kolego, ale SN to nie miejsce dla Ciebie. Ten poziom przemyśleń Nawigatorzy odrzucają, jeszcze zanim przyjdzie im do głów. Może pisuj do gazetki w Twoim liceum?

Vester
11 stycznia 2018 11:55

@O istotnych przyczynach gwałtownych samobójstw (7 listopada 2017 09:32)

Wbrew temu, co mówią psychologowie, motywy samobójstw bywają rozmaite. Z życiorysu ś.p. Tomka Beskińskiego wynika, że to żaden impuls, tylko pewna jedyna słuszna koncepcja, o której latami jakby „marzył”. Coś jak „przeprowadzka do Paryża”, bo tylko tam robią dobre bagietki. Biedny człowiek... Działalność Rogatego jest tak misterna, że nieopisywalna. Jeno modlić się pozostaje.

Vester
7 listopada 2017 15:26

@No i doczekałem się "szlabanu" (4 listopada 2017 09:22)

Nikt tu Valsera nie nawróci, to chyba oczywiste. Z doświadczenia wiem, że mało kto zna dobrze szeroko pojętą polszczyznę, więc nie dziwią mnie takie sytuacje jak tutaj. Ba, dzięki nim mam zleceń po sufit, więc tym bardziej się nie tnę. Chodziło bardziej o zasygnalizowanie pewnego zjawiska, a zrobiła się z tego niesmaczna pyskówka. Igły i wydły bywają w różnych postaciach. Pana nie rusza zła pisownia, innych nie ruszają byki ortograficzne, innym nie przeszkadzają wylgaryzmy. Chodzi o pewną etykietę, której poprzeczka powinna być ustawiona na tyle wysoko, by każdy na forum czuł się komfortowo. Bez tego wyjdzie nam, że kto się myje, ten zakompleksiony próżniak.

Vester
6 listopada 2017 21:28

@No i doczekałem się "szlabanu" (4 listopada 2017 09:22)

@do Valsera, rzecz jasna, miało być.

Vester
6 listopada 2017 16:18

@No i doczekałem się "szlabanu" (4 listopada 2017 09:22)

Wypisuje Pan takie kocopoły, że nawet nie potrafię się zezłościć, jeno czuję rozbawienie. Niniejszym z mojej strony odcinam dopływ tlenu, coby się bardziej nie paliło. Życzę niskiego ciśnienia i długiego życia.

Vester
6 listopada 2017 16:18

@No i doczekałem się "szlabanu" (4 listopada 2017 09:22)

Jak powiedział kiedyś Miodek, zapytany, czy robi mu różnicę brak polskich znaków w Internecie i SMS-ach, „Widzę sporą różnicę między tym, czy ktoś mi robi łaskę czy laskę”.

Vester
6 listopada 2017 16:03

@No i doczekałem się "szlabanu" (4 listopada 2017 09:22)

Robić coś poprawnie to nie puryzm. Za to robić coś źle z premedytacją to arogancja wyższego rzędu. Wszyscy tak się troszczymy o Ojczyznę, ale język ojczysty mamy w poważaniu. Wpisy Coryllusa też są fatalne, jeśli chodzi o korektę. Mógłby dopracować warsztat, zwłaszcza że mianowal siebie orędownikiem jakości. No ale, z jakiegoś powodu, całe to środowisko jest bardzo dumne i uważa, że forma blednie przy treści. Za to w innym wątku Pan Nikt został zjechany za zarost. I bądź tu mądry. A co do koncepcji „nie podoba się, to nie czytaj”, działa ona w dwie strony.

Vester
6 listopada 2017 16:01

@No i doczekałem się "szlabanu" (4 listopada 2017 09:22)

@miało być do Valsera.

Vester
6 listopada 2017 13:46

@No i doczekałem się "szlabanu" (4 listopada 2017 09:22)

Na temat, acz dygresyjnie.

Przez dekady byłem tłumaczem, na starość nieco się przebranżowiłem, nauczyłem się korekty językowej, czyli ortografii, interpunkcji itd. i zacząłem naprawiać cudze dzieła. Spostrzeżenia są nastepujące. 1) Język polski jest trudny. Prawie ŻADEN tłumacz nie ogarnia go na poziomie pisowni. 2) Gdy dawniej sam byłem ignorantem, nie „czułem” błędów w cudzych tekstach. Mogłem przeczytać dzieło bez przecinków i z marną ortografią, a mózg i tak w lot interpretował tekst na poziomie logicznym. Natomiast gdy po latach polszczyzna weszła mi w krew, złych dzieł czytać nie sposób. Mózg spodziewa się jednego, a dostaje coś w poprzek. Wychodzi na to, że wiedza stała się swego rodzaju klątwą. Stąd komu ...

Vester
6 listopada 2017 13:46

@Grzegorz Braun i Pan Nikt (31 października 2017 13:29)

Co do Pana Nikt, kupiłem niegdyś książkę „Aion”, zachęcon entuzjazmem G.Brauna. I nie dałem rady. Pozycja jest mocno histeryczna. Mnóstwo emocji kotłujących się niczym w bębnie suszarki i żadnej myśli przewodniej. To znaczy ona jest: że każdy to Twój wróg, a Ty wykop sobie bunkier albo podetnij żyły. Przypomniała mi się od razu wspominka p.Brauna, jak to jego Mama skrytykowała kiedyś jego fatalizm i kazała go zaprawić czymś konstruktywnym. Stąd zapewne owoc, czyli Pobudka. Pan Nikt niestety wychował się z wilkami i wyrósł na ostrego jegomościa. „Popiołów” nie kupię, chyba że ktoś tutaj poleci.

Vester
5 listopada 2017 14:13

Strona 1 na 1.