-

Vester

Komentarze użytkownika

@O przygodach pijaków, uwodzicieli i bohaterów narodowych (20 czerwca 2018 09:22)

Ten Mały alfabet Vittorio Messoriego to część jakiejś książki czy książka stricte, czy artykuł? Bo tak na szybko nie widzę tego nigdzie.

Vester
20 czerwca 2018 11:12

@Czy papieży można krytykować? (15 czerwca 2018 13:34)

W temacie, co powiedzieć dzieciom.

A co się robi, gdy w trakcie żeglowania przez ocean "na gwiazdy", bez przyrządów, nagle niebo przesłaniają chmury [albo coś nam w oczy się robi]?

Żeglujemy dalej, w tym samym kierunku, zamiast kręcić bez sensu kołem czy rzucać kotwicę. A jeśli zboczymy nieco z kursu, to potem się to naprawi - chmury nie są wieczne, prawda? I nie warto pieklić się na zachmurzenie, bo to kompletnie jałowe zajęcie. Można co najwyżej pomarzyć o GPS-ie. 

Radzę mknąć po falach. Tym bardziej, że przez radio nikt nie chce gadać.

 

Tak mnie nagle naszło... :)

Z Panem Bogiem!

Vester
15 czerwca 2018 23:32

@Czy papieży można krytykować? (15 czerwca 2018 13:34)

Może czytamy inne wpisy, ale nie zauważyłem, by Rotmeister "wypowiadał się z mocą autorytetu". Nawet jeśli czegoś nie rozumie, bo zwyczajnie głupi, Bóg mu to wybaczy, prawda? 

Vester
15 czerwca 2018 16:12

@Czy papieży można krytykować? (15 czerwca 2018 13:34)

Wszystko, czego nie wymyślimy sami, jest z zewnątrz. Każda ksiażka, każda przemowa, każdy wpis na blogu. Jeśli odrzuci Pan to, co z zewnątrz, cofnie się Pan do kamienia łupanego. Jaką postawę sugeruje Pan ludziom, którzy czegoś nie rozumieją? Np. nie rozumiem, czym jest Duch Święty. I co? Nie pytać? Moje pytanie coś podważa? Gdy zapytam, zostanę heretykiem i masonem? I nawet jeśli ktoś mi namącił w głowie i dlatego nic nie rozumiem, to nie pytać? Czekać na natchnienie? Odpowiedź z nieba? Głos w głowie?

Podobno Bóg mówi do nas przez innych ludzi. Wszyscy, którzy o nic nie pytają i tylko pokornie się modlą, prosząc o łaski/lepsze życie, de facto proszą o to, by Bóg przez ludzi, którzy działają, coś zrobił z tym światem. Żeby kto ...

Vester
15 czerwca 2018 16:02


@O dupie, w której należy umieścić dobre chęci (14 czerwca 2018 08:25)

Kwestia wrażliwości i oczekiwań. Myślę, że przesadza Pani z tym, że przesadzam. Nie licytujmy się. Bliżej mi do postawy Rotmeistra, cóż poradzić? Grunt, że doszukała się pani w komentarzach kalorii. Może jako jedyna jest Pani usatysfakcjonowana tym bałaganem?

Vester
14 czerwca 2018 16:13

@O dupie, w której należy umieścić dobre chęci (14 czerwca 2018 08:25)

Nie pijąc bezpośrednio do Pana, całość dyskusji raczej mnie rozczarowała. Z skrócie - człowiek poruszył temat, który gryzie nie tylko zwykłych ludków, ale i kardynałów (vide dubia), że o księżach nie wspomnę, i został skarcony i wyśmiany naraz. Tego nie rozumiem i nad tym ubolewam. Rozumiem zaś to, że tak tu będzie zawsze - bo pewne postawy komentatorów są stałe. Nie chcę wpadać w patos, ale bardziej przypominały mi syczących Żydów niż Jezusa tłumaczącego krowie na rowie. Dziękuję Magazynierowi za fajny komentarz z wczoraj. Ja z tej rozmowy się już wycofam, bo to nie dyskusja, tylko rzucanie kamieniami. Mam nadzieję, że Rotmeister zna się jakoś z Wami wszystkimi na stopie osobistej i odbiera tę burzę łagodniej. Ja pójdę naładow ...

Vester
14 czerwca 2018 15:05

@Familiaris Consortio, Amoris Laetitia, opcja Benedykta i Bóg jako kosmiczny terapeuta. (12 czerwca 2018 21:50)

Katolicyzm na Zachodzie nie zwinął się dlatego, że Duch Święty tak chciał, tylko z powodu ludzkich decyzji. A ja twierdzę, że na ludzkie decyzje ma wpływ, czy chodzimy do komunii, czy nie. I czy praktykujemy pokutę, i czy przykładamy się/chodzimy do spowiedzi. Wszystko jest ze sobą sklejone. 

Vester
14 czerwca 2018 11:21

@O dupie, w której należy umieścić dobre chęci (14 czerwca 2018 08:25)

"...podgryzanie Kościoła pod płaszczykiem "ja tylko pytam" (oczywiście z tezą)..."

 

Naprawdę zarzuca Pan wczorajszemu wpisowi Rotmeistra krecią robotę?? Czytał Pan jego komentarze? Każdy, kto pyta, ten sabotażysta albo kretyn?? I kto tu terroryzuje pospólstwo [to do Valsera]? Czytam SN od jakiegoś czasu i jakoś sobie nie przypominam. Chyba że każdy odmienny pogląd od mojego to terror, ale wtedy to chyba pora do sanatorium zamiast na bloga.

Vester
14 czerwca 2018 11:05

@Familiaris Consortio, Amoris Laetitia, opcja Benedykta i Bóg jako kosmiczny terapeuta. (12 czerwca 2018 21:50)

Brak sakramentów osłabia życie duchowe i prowadzi do jego uschnięcia. Ergo, oba elementy nawzajem się napędzają. Redukowanie/likwidacja sakramentów, pokuty i inszej aktywności prowadzi do duchowej flauty, a ta z kolei czyni ludzi podatnymi na zło. Gdyby sakramenty nie miały kluczowego znaczenia, to by ich nie ustanowiono.

Vester
14 czerwca 2018 10:46

@O dupie, w której należy umieścić dobre chęci (14 czerwca 2018 08:25)

Przestańcie, proszę, biadolić. O teologii wolno się wypowiadać tylko teologom, o historii historykom, a o histerii histerykom? To może zamknijmy SN w ogóle. 

Vester
14 czerwca 2018 10:23

@Familiaris Consortio, Amoris Laetitia, opcja Benedykta i Bóg jako kosmiczny terapeuta. (12 czerwca 2018 21:50)

Ja tylko wrzucam kontrhistoryjkę na historyjki innych, które są jakoby dowodem ostatecznym ich racji.

Vester
13 czerwca 2018 22:23

@Familiaris Consortio, Amoris Laetitia, opcja Benedykta i Bóg jako kosmiczny terapeuta. (12 czerwca 2018 21:50)

Ale co znaczy 'trzeba mieć indywidualne podejście do różnych przypadków'? Czy to znaczy, że księża traktują dziś problem sztampowo? Ktoś podchodzi do księdza, mówi "jestem rozwodnikiem, chcę komunii" i wylatuje z zakrystii? Wątpię. Znam rozwodników, którzy rozmawiają, szukają rozwiązań, modlą się i znajdują wspacie duchowe. Największą pianę toczą rozwodnicy, którzy nienawidzą KK i obwiniają go o całe zło swojego życia osobistego. 'Indywidualne podejście' JEST w Kościele, bo innego podejścia być nie może. I nic więcej nie wymyślimy. Ewentualnie można poszerzyć zakres usług duszpasterksich wobec wiernych wykluczonych z eucharystii, ale to wymagałoby nakładu personalnego. Czy KK ma takie nadwyżki? Chyba nie bard ...

Vester
13 czerwca 2018 22:21

@Familiaris Consortio, Amoris Laetitia, opcja Benedykta i Bóg jako kosmiczny terapeuta. (12 czerwca 2018 21:50)

W mojej byłej parafii proboszcz powiedział, że z powodu eucharystii w dwóch postaciach prosi o podchodzenie na stojąco, bo mu się wino niechcący rozleje. Warszawa, 2015. 

Vester
13 czerwca 2018 20:39

@Familiaris Consortio, Amoris Laetitia, opcja Benedykta i Bóg jako kosmiczny terapeuta. (12 czerwca 2018 21:50)

Rozumie chyba Pan, że poza trollowaniem nic Pan nie wnosi do dziiejszego wpisu Rotmeistera? Szyderstwa przyćmiły Panu umysł. Współczuję.

Vester
13 czerwca 2018 16:07

@Familiaris Consortio, Amoris Laetitia, opcja Benedykta i Bóg jako kosmiczny terapeuta. (12 czerwca 2018 21:50)

Dal równowagi, fragment artykułu z "Przymierza z Maryją', bardziej dla przypomnienia niż rewelacji:

 

"Święty Paweł relacjonuje dalej: Gdy więc spostrzegłem, że nie idą słuszną drogą, zgodną z prawdą Ewangelii, powiedziałem Kefasowi wobec wszystkich: „Jeżeli ty, choć jesteś Żydem, żyjesz według obyczajów przyjętych wśród pogan, a nie wśród Żydów, jak możesz zmuszać pogan do przyjmowania zwyczajów żydowskich?” (Ga 2,11-15).

Przywołane zachowanie świętego Piotra i judeochrześcijan bardzo uraziło chrześcijan wywodzących się z pogaństwa. Odseparowując się od nich, apostołowie zdawali się ich odsyłać na niższą pozycję we wspólnocie.

Dlatego święty Paweł zaprotestował. Jako Apostoł Pogan, on właśnie p ...

Vester
13 czerwca 2018 15:57

@Familiaris Consortio, Amoris Laetitia, opcja Benedykta i Bóg jako kosmiczny terapeuta. (12 czerwca 2018 21:50)

Chyba ojciec przesadza z tą ortodoksją. Ludzie zadają pytania, bo czują się zdezorientowani. Owszem, Bóg potrafi każde zło przemienić w dobro, ale to oznacza również, że zło, ergo złe ludzkie decyzje, to codzienność. I niektórzy chcieliby nie podejmować złych decyzji. Szukają. I chociaż się modlą, nadal rozglądają się przed przejściem przez ulicę. Pasywna wiara oparta tylko na modlitwie to bardzo komfortowa sytuacja. A co, jeśli mój dzieciak w szkole na lekcji wychowania seksualnego będzie miał wbijany do głowy homoseksualizm? Albo jeśli zaleją nas islamiści, a moja nastoletnia córka będzie chciała wyjść wieczorem na miasto? Wtedy to ja, zwykły człowiek, muszę podjąć decyzję i pójść na udry z systemem. I żadna to d ...

Vester
13 czerwca 2018 14:54

@Familiaris Consortio, Amoris Laetitia, opcja Benedykta i Bóg jako kosmiczny terapeuta. (12 czerwca 2018 21:50)

Jeśli już dostanę się do Nieba, to z pewnością będę bardzo radosny i pójdą z Dobrym Łotrem na lody. I z nawróconymi pedałami również. :)

Rozumiem, do czego Pan zmierza, ale czuję niedosyt. Zasłania się Pan stwierdzeniem "Bóg wie, co robi, a potem się zobaczy". Co znaczy 'zobaczy'? Że za 10 lat znowu powiemy "Bóg wie, co robi, a potem się zobaczy", czy też coś zrobimy? Bo jeśli to pierwsze, to się Pan zapętlił w marazmie. Jeśli to drugie, to dlaczego nie możemy czegoś zrobić TERAZ? A jeśli możemy , to co? W tym rzecz. Łatwo powiedzieć "niech wszyscy zostaną włączeni", ale co to znaczy? Bóg ma włączać? Papież? Księża? Katolicy? Mieczem? Słowem? W kościele? Na rynku? W TV? Zapraszać islamist&oacut ...

Vester
13 czerwca 2018 13:32

@Familiaris Consortio, Amoris Laetitia, opcja Benedykta i Bóg jako kosmiczny terapeuta. (12 czerwca 2018 21:50)

Ten fragment to jedynie stwierdzenie faktu, że zbawienie/nawrócenie zaczyna się od aktu woli, który jest odpowiedzią na wezwanie Ojca. Po drugie, ów fragment dowodzi, że nie WSZYSCY zostali włączeni. A Pan przytoczył go w jakim celu?

Vester
13 czerwca 2018 13:02

@Familiaris Consortio, Amoris Laetitia, opcja Benedykta i Bóg jako kosmiczny terapeuta. (12 czerwca 2018 21:50)

Zdanie "Nikt nie może być potępiony na zawsze, bo to nie jest logika Ewangelii! " jest chyba nieprawdziwe. Piekło jest wieczne, więc jeśli ktoś z własnej woli odrzuca Boga, wybiera potępienie i nikt tu nic nie uradzi. Logiką Ewangelii jest miłość, która manifestuje się również w szanowaniu cudzej woli. Walka, by włączyć 'wszystkich' w czasach, gdy formalnie wierzący katolicy nie ogarniają katechizmu, oznacza ilość nad jakość i filozofię szklanych domów. W teorii kuszące, w praktyce - strata czasu.

Vester
13 czerwca 2018 12:43

Strona 1 na 3.    Następna