-

Vester

Komentarze użytkownika

@Tales z Miletu, sedes z ebonitu, Karoń z neolitu (5 października 2018 10:22)

"w drodze omawiali wspólnie projekt zmiany systemu edukacji, żeby ratować najmłodsze pokolenie" - zdanie kojarzy mi się z konkursami Miss Polonia. "Chciałabym uratować świat i nakarmić głodne dzieci". Naiwność albo utopia rodem z piątej butelki piwa. Nie ma co komentować.

A spotkanie z Braunem było nudne jak flaki z olejem. Braun pewnie był na krawędzi obłędu. Eksplodować czy implodować? Nie rozumiem, jak może się Pani podniecać Karoniem. Ani on odkrywczy, ani krasomówca. Może zamiast go bronić w SN - co jest zajęciem jałowym - zamilknie Pani na jakiś czas i zapozna się z tutejszymi materiałami, poczyta, poduma? W SN potrzeba jest inna optyka. Albo się Pani ona spodoba, albo długo tu nie zabawi. SN przy Karoniu to Shinkansen informacyjny.

 

Vester
15 października 2018 02:36

@Kolofon do „Kleru” (11 października 2018 18:59)

Zamiast tego będzie świadectwo Sakielskiego - zamierza przebić "Kler" własnym filmem o batmanach-pedofilach. Lepszym, i w ogóle... pewnie 3D.

Szybki ten walec. Jakby rogatemu się spieszyło.

 

Vester
13 października 2018 00:34

@O postawach wobec telewizji (10 października 2018 09:34)

"...kogoś wypada poprzeć".

 

Ale dlaczego? Jeżeli żadna z opcji nie spełnia naszych standardów moralnych, to po co je popierać? Sądzę, że moralność jest ostatnią cechą, która wyróżnia na tle Europy nas, łacinników. Jeśli z niej zrezygnujemy, to koniec. Może nam się wydawać, że wiemy, co robimy, i nad wszystkim panujemy, ale podejrzewam że tak wmawia sobie każda dziwka (bez urazy :) ): popracuję parę lat, zarobię na mieszkanie i dobre szkoły dla dzieci, a potem się ustatkuję.  I się statkują - na Pigalaku, po taniości.

Vester
10 października 2018 12:18

@Dyplomatycznie o widzach (9 października 2018 16:30)

Nie trzeba oglądać filmów dla dorosłych, żeby wiedzieć, jak demolują umysły młodych i starych. Ciekawe, czy Szustak zagłębił się i w tę lekturę? Bo jego uczniowie na bank. 

A co do Szustaka. Lubiłem jego egzegezy, były momentami błyskotliwe, niemniej w pewnym momencie dotarło do mnie, że ów brat marginalizuje warstę nadprzyrodzoną Biblii. Gdy po raz kolejny usłyszałem, że nie było żadnego objawienia anioła; że to tylko taka wewnętrza rozmowa samego ze sobą, trafił mnie szlag. Czekam, kiedy zwiastowanie Marii Szustak uzna za rozmyślania przy krośnie. Do tego jechanie po egzorcystach. Szustak oficjalnie niczego nie neguje, ale do mikrofonu swoje plecie. Odnoszę wrażenie, że ta jego 'fajność' na tym właśnie polega - twardo stąpa po ziemi i ...

Vester
10 października 2018 10:22

@Po co to wszystko? (8 października 2018 22:59)

Cieszę się, że Pan wrócił. Prowadzenie bloga to jedno, ale sądzę, że jeszcze ważniejsze są Pańskie komentarze na blogach cudzych, więc nie ma się co spinać. To, czego wszyscy tu od Pana oczekują, zrobi Pan z palcem w nosie. Dlatego wszyscy żałują skasowania Pańskich dawnych komentarzy - bo Pan jesteś urodzony Komentator. Pański pragmatyzm jest jak wór piasku przy balonie - rzecz niezbędna.  [/koniec wazeliny]

Vester
9 października 2018 12:01

@Rezerwat prawicowych lemingów (6 października 2018 09:12)

Panie Gospodarzu, czy start LUL to kwestia osiągnięcia masy krytycznej ludzkiej czy finansowej? Bo jeśli to drugie, to może moglibyśmy zasilić skarbonkę zwykłym datkiem? Rozkręcić taki cichy crowdfunding we własnym sosie? Osobiście nie zdołam dotrzeć, ale z chęcią wspomogę. 

Vester
6 października 2018 20:41

@O emocjonalnych odległościach w trójkącie Toyah - Coryllus - Świat (2 października 2018 10:21)

"PiS nie ma żadnego interesu w eskalowaniu nienawiści".

 

Nikt nie twierdzi, że ów rów wykopała nienawiść. Mogło to być przekonanie o własnej doskonałości albo chłodna gra nastawiona na bieżący profit. Nienawiść jest pochodną tego aktu i ofertą dla szaraczków. I napewno pożądanym elementem układanki.

Zaaplikowano nam "dziel i rządź" i od tamtej pory zasuwamy jak chomiki w kołowrotu emocji, goniąc świetlane jutro. Albo ktoś to przerwie, albo... chomiki żyją krótko.

Vester
2 października 2018 15:44

@O emocjonalnych odległościach w trójkącie Toyah - Coryllus - Świat (2 października 2018 10:21)

"Przepraszam bardzo, ale wedle jakich zasad to Prawo i Sprawiedliwość ma dziś zasypywać ten rów?"

 

To odwieczny problem eskalacji - żadna ze stron nie chce odpuścić, bo inaczej ich świat się skończy. To jak dwóch idiotów przy ruletce - jedni obstawiają ciągle czerwone, drudzy czarne, i obaj wychodzą z kasyna goli. I jak to w kasynie, drinki są za darmo.

 

Vester
2 października 2018 14:09

@O emocjonalnych odległościach w trójkącie Toyah - Coryllus - Świat (2 października 2018 10:21)

Ale może autor nie zaserwował w tym zdaniu drugiego dna, tylko dosłownie powiedział, że z dwojga złego woli Ziemkiewicza od Miecugowa?

Vester
2 października 2018 11:19

@O emocjonalnych odległościach w trójkącie Toyah - Coryllus - Świat (2 października 2018 10:21)

"I oto dziś mamy dokładnie to samo, tyle że intelektualnie znacznie bardziej uniwersalne, z uzwględnieniem potrzeb spektrum znacznie, znacznie szerszego, no i na wesoło. Właśnie tak. Na wesoło. Zamiast tamtej pogardy, zaciśniętych zębów i nieustannego szyderstwa".

 

To wszystko prawda, ale odnoszę wrażenie, że PiS nie próbuje zasypać rowu, który podzielił Polskę, tylko na nim żeruje. I będzie tak robił, dopóki gwarantuje to wygrane wybory. Czy nie sądzi Pan, że eskalacja poodkręcania nienawiści do wroga źle się skończy, jak każda eskalacja, a "wesoła" oferta programowa TVP czy TNV to jedynie aviomaryn, cobyśmy się nie porzygali od tej huśtawki?

Vester
2 października 2018 11:05

@O fascynacjach fizycznych i biznesowych (28 września 2018 10:47)

Jak dla mnie powinniście filmować całą wyprawę, włącznie z jazdą samochodem, bo jakoś wątpię, że rozmawialiście z profesorem o pogodzie. Musiało się dziać. No ale zakładam, że owoc wszystkich rozmów wcześniej czy później wyląduje na blogu, więc ok.

Vester
28 września 2018 13:03

@Podróż do Wilna, cz. VI, polityczne tło wizyty Ojca Świętego Franciszka na Litwę (26 września 2018 10:53)

"Jedyna pozytywna rzecz, to że nie zrównał Polaków z nazizmem (Niemców zresztą też nie...)."

 

Według mnie zrównał. Odbieram to jako: gnębili was Niemcy i Polacy, ale tak naprawdę to nie oni, tylko naziści". Polskie obozy koncetracyjne zbierają żniwo.

Vester
26 września 2018 17:13

@Toyah i nielichy kłopot (26 września 2018 08:57)

Jako że nie wiadomo, gdzie z tą wiadomością, wklejam tutaj:

https://allegro.pl/prusy-w-dobie-ksztaltowania-sie-kapitalizmu-i7584310490.html

 

2. tom o Prusach, b.trudno dostępny, pod batutą prof. Kucharczyka. O ile to faktyczna oferta, bo na Allegro pojawiają się czasami oferty-widmo. Zwracają za nie pieniądze od ręki, niemniej można się napalić i srogo zawieźć.

Vester
26 września 2018 13:23

@Jakim rodzajem blekotu żywi się minister Gowin? (25 września 2018 09:17)

Obecna polityka Polski to kurs na putinizację: wódz i wiara w wodza, zamordyzm, hodowla intelektualistów, mur między elitami i szarakami,  propaganda, instrumentalne podejście do kościoła, brak etyki, zabawa w militaria, prężenie muskułów. A gdy kurz opadnie, usiądziemy z wódką "pod chmurką" i zaśpiewamy "Hej, sokoły", roniąc łzę za jakimś mglistym wspomnieniem. Gospodarz miał nosa, odkurzając Dżyngisa.

I w tej sytuacji faktycznie nie ma ratunku. Za 20 lat polski Kościół będzie tylko wpinką w klapie, a etykę zastąpi surwiwal.

Vester
25 września 2018 12:03

@Czy możecie wreszcie wykupić książki Toyaha? (15 września 2018 09:53)

Powyższy ostatni akapit - szacuneczek wielki. Gdyby w życiu wszystko dawało się rozwiązywać „po męsku”, strategia nie potrzebowałaby taktyki.

Vester
15 września 2018 12:17

@O sposobach zwracania na siebie uwagi (12 września 2018 09:55)

"Nie ma z czego wybierac, brak swiata z szarymi komórkami"

Można nie wybierać nikogo, to też jest opcja. Albo jutro ktoś zrobi nam udany majdan, Wiejska zniknie, a my zejdziemy do katakumb w nadziei, że znajdziemy tam papierowe wersje Szkoły Nawigatorów. I świeczkę.

 

Vester
13 września 2018 01:23

@O sposobach zwracania na siebie uwagi (12 września 2018 09:55)

Ok, PiSofilia to złe słowo. Chodziło mi o postawę Jeśli nie PiS, to co? Nie musi oznaczać fanostwa. Przepraszam.

Vester
12 września 2018 14:09

@O sposobach zwracania na siebie uwagi (12 września 2018 09:55)

Szybko Pan dostał piany. Pewnie po słowie Bóg przestał Pan czytać. Napisałem jak byk, że Bogu trzeba dać dwie ryby. To taki akt woli, nic za friko. Jedni piszą książki, drudzy wychowują dzieci - to ich praca. To, plus sakramenty i dekalog powinno ustawić im życiorysy. Głęboko wierzę, że sfera am nadprzyrodzona i materialna ziemska są że sobą splecione. To po pierwsze. 

Po drugie, już moim prywatnym zdaniem, Bóg nie lubi socjalizmu. Czyli PiS odpada z wyścigu, dla zasady. Wiem, że Katolik nie bardzo ma z kogo wybierać - trudno. Kompromisy typu aborcja w imię lepszego jutra to dla mnie gorzki żart. Kto powiedział, ze zdrowa Polska to kwestia 10 lat? A może raczej 50? Może najpierw musimy naprawić samych siebie, swoją wiedzę zdemolowaną komuną, potem wychować swoje d ...

Vester
12 września 2018 13:01

@O sposobach zwracania na siebie uwagi (12 września 2018 09:55)

Czekałem na taki wpis, był niezbędny. Przez te kłótnie i PiSofilię przestałem czytać wielu blogerów stąd. I pewnie nie ja jeden. Kłótnie skomentował Gospodarz, ja zaś skomentuję postawę "jeśli nie PiS, to co?". Jako że większość Nawigatorów to katolicy, odpowiem krótko: Bóg. On może wszystko, trzeba tylko go prosić i coś mu dać, te symboliczne dwie ryby, żeby je rozmnożył. Pracę własną, jak to czyni Coryllus, chociażby. Uważajmy, żeby nie wierzyć bardziej w partię niż w Stwórcę.

Vester
12 września 2018 12:13

@O przestrzeniach zamkniętych raz jeszcze (10 września 2018 10:02)

Byłoby fajnie, gdyby stałym uczestnikiem LUL był jakiś mądry ksiądz. Trzymam kciuki za całokształt!

Vester
10 września 2018 18:19

Strona 1 na 5.    Następna